Czerwiec 16, 2020
Jak pozować?
Zawsze jesteś nieśmialy na sesjach zdjęciowych? Nie umiesz pozować? Zapraszam po zapoznania się!

3 proste wskazówki, jak pozować:
Aby rozpocząć, znajdź SWOJEGO fotografa. Rozmawiaj z nim (przynajmniej) telefonicznie, a nie korespondencyjnie. Więc lepiej zrozum, czy możesz czuć się komfortowo. Sprawdź u fotografa, czy pomoże on uzyskać porady dotyczące zachowania przed aparatem.
Wygodne ubrania i buty. Tak tak! Powinieneś czuć się swobodnie poruszając się i chodząc, szczególnie jeśli sesja zdjęciowa nie jest w studio, ale na przykład w parku.
Zakręć się wokół lustra w domu (Tak! Nie ma w tym nic złego) i przekonaj się, po której stronie wyglądasz najlepiej.

I. MAKIJAŻ: DLACZEGO PANDY SĄ SŁODKIE TYLKO W ZOO
Powiedzmy sobie otwarcie: kadr fotograficzny rządzi się swoimi prawami i nie zawsze to, w czym „na żywo” wyglądasz genialnie, sprawdzi się w obiektywie. Najbardziej stylowym gwiazdom zdarzyło się paść ofiarą aparatu. Bezlitosny flesz zdołał zamienić puder na twarzy Angeliny Jolie w mąkę i zrobić pandę z Evy Longorii. Unikniesz takich wpadek jak nierówne kreski eyelinera, albo plamy od różu, jeśli będziesz staranna i dokładna. Szykując się do wyjścia sprawdź swój makijaż w dziennym (jeżeli masz możliwość) i sztucznym oświetleniu. Zawsze wybieraj kosmetyki idealnie dopasowane do odcienia Twojej cery. Szczególną ostrożność zachowaj, jeśli konturujesz twarz: precyzyjnie nakładaj bronzer i dokładnie rozcieraj podkład na linii żuchwy. A gdy chcesz ukryć cienie pod oczami i stosujesz jasny rozświetlacz pod oczy, pamiętaj żeby na zdjęciach z fleszem nie podnosić głowy przesadnie do góry.
II. MINA: DZIUBEK I RYBKA, CZYLI PHOTOSHOP W REALU
Dziubek to bez wątpienia jedno z najbardziej osławionych, internetowych zjawisk 😉 Chodzi oczywiście o charakterystycznie wydęte usta na fotkach typu selfies. Ośmieszany i jednocześnie uwielbiany przez miliony użytkowników Instagramu, doczekał się pokaźnego portfolio. Dzięki takiemu grymasowi wargi wydają się pełniejsze, a twarz szczuplejsza, chociaż – jak twierdzą złośliwcy – najczęściej też odrobinę niemądra 😉 Moim zdaniem dziubek może być zabawny, ale wszystkiego trzeba używać z umiarem. Może dlatego komentarze „o, dziubek musi być” zaczęły być już nudne i gwiazdy wymyśliły nową, bardziej subtelną metodę: tzw. fish gape face (czyli twarz „na rybkę”). Polega to na delikatnym (!) rozchyleniu ust, rozluźnieniu szczęki i rozmarzonym spojrzeniu. W ten sposób można zdecydowanie wyostrzyć rysy twarzy i dyskretnie pochwalić się śnieżnobiałymi zębami. Na pewno kojarzysz to z Internetu, w końcu od dawna pozuje tak Gigi Hadid i Kendal Jenner. Jeśli boisz się, że kombinując z półotwartymi ustami będziesz wyglądać głupio, mam dla Ciebie inną radę: po prostu szczerze się uśmiechnij! Nic tak nie ozdobi Cię na fotkach, jak zrelaksowana, szczęśliwa twarz
Najlepiej jeśli przy okazji lekko podniesiesz brodę, wyciągniesz szyję i obowiązkowo opuścisz ramiona, a żaden podwójny podbródek nie zaskoczy Cię na pamiątkowych polaroidach. Pamiętaj też, że buzia wyglada na świeższą i młodszą, jeśli pozując, lekko podniesiesz brwi. Przy okazji radzę Ci zawczasu zadbać o ich kształt i ewentualne wypełnienie ubytków cieniem lub kredką. Brwi są oprawą twarzy i decydują o jej wyrazie, a dobrze wymodelowane potrafią „robić” za cały makijaż.